sobota, 1 czerwca 2013

58. i 59.

Teraz mam czas, ale za to i patrzącą przez ramię młodszą siostrę, która wczoraj cały czas siedziała w moim pokoju. Wczorajsze ciasto bananowe wypatrzyłam TUTAJ. Może nie wyszło tak jak z mikrofali, bo piekłam w piekarniku, ale i tak było dobre!
Życzę Wam wszystkim - małym i dużym dzieciom spełnienia marzeń,  dużo szczęścia, nigdy nieschodzącego z twarzy uśmiechu i wielu śniadaniowych i nieśniadaniowych inspiracji;p
Wczoraj:bananowe ciasto podane z jogurtem naturalnym, bananem i rodzynkami.


Dzisiaj:biszkoptowo-owsiany* omlet podany z domowym twarogiem, kokosem i resztką babcinego dżemu truskawkowego.
 *Dałam pół na pół mąkę pszenną i zmielone na mąkę płatki owsiane.




8 komentarzy:

  1. zarówno ciacho jak i omlet świetne !! pyszności sobie serwujesz, mniam <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie:) To ciacho brzmi ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. dzisiejszy omlet pycha1 tobie równeż ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Porywam omleta, bo wieki biszkoptowego nie robiłam, a w dodatku owsiany, świetne połączenie! Ciacho też kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja to ciastko bananowe, wszystko co z bananem jest dobre, zawsze się udaje^^

    OdpowiedzUsuń