poniedziałek, 3 czerwca 2013

60. i 61.

To byłoby na tyle jeśli chodzi o moją sympatię wobec deszczu... Szczególnie kiedy grzmi i nie mogę włączyć komputera żeby napisać kolejnego posta.
Dzisiaj: Owsianka z bananem i kostką gorzkiej czekolady.

Wczoraj: owsianka w słoiczku po dżemie porzeczkowym z kokosem i pestkami słonecznika.



4 komentarze:

  1. mniaam !
    Ta wczorajsza - pomysłowa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. obie owsianki są pyszne , smacznie skomponowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie wczoraj grzmialo caly dzien;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że u Ciebie owsiankowo ^^

    OdpowiedzUsuń