wtorek, 23 lipca 2013

110. 111.

Znów mnie nie będzie. Kolonia w Jarosławcu:) Wyjeżdżam w piątek o 23. Nie żebym teraz była w domu. Dziś też mnie nie było. Ostatnie zakupy. Czuję, że czegoś zapomnę. Przepraszam, że Was nie odwiedzam i tak zaniedbuję bloga . Nadrobię to, ale na pewno już w sierpniu. I raczej w drugiej połowie..
Jak zauważyliście wreszcie zabrałam się za blogowy remont. Za nowy nagłówek dziękuję bardzo Karinie, czyli Rince

wczoraj:kokosowa kasza manna ze słonecznikiem


dziś:cynamonowy omlet biszkoptowy z płatkami owsianymi. Podany z domowym twarogiem i sokiem porzeczkowym.

1 komentarz:

  1. nie ma to jak kokosowe śniadanie *-*
    udanych kolonii ;*

    OdpowiedzUsuń